Japoński szampon Michio Nozawa i kilka nowości kosmetycznych.

Mam bardzo dużo nowości kosmetycznych będę je pokazywać po kolei w kilku postach.

Zacznę od prezentu od mojej hostki jest to japoński szampon Michio Nozawa.
Niestety, ale nie mogłam nigdzie znaleźć składu ani ceny. Co mnie rozczarowało to zapach. Na opakowaniu pisze ze jest to szampon perfumowany nic bardziej mylnego ma ziołowy zapach. Szampon bardzo przyjemny ja myje nim włosy, a do skóry głowy mam inny szampon, ale muszę spróbować umyć nim skore głowy. Trochę się boję większość szamponów powoduje u mnie łupież.

Jajeczko EOS. Totalne rozczarowanie dobrze ze zapłaciłam tylko 5 £ za dwa jajeczka (jedno oddałam mamie) nie czuje nic ani nawilżenia ani ochrony. Jest duże, nie potrafię dobrze rozprowadzić go na ustach dodatkowo zapach nie powala. Nie rozumiem zachwytu : ( 

Czwarte opakowanie tego podkładu. Odkąd przestałam robić bardzo kryjący make up próbuje różne podkłady zawsze wracam do 2; do pierre rene skin balance odcień 20 champagne i manhattan powder mat odcień 80 sand. Pierre rene idealne pasuje do mojej cery, gdy nie używam samoopalacz. Daje mokre wykończenie na pewno nie dla cer tłustych lub trzeba przy pudrować. Lubię go bo gdy chce mogę miec full krycie lub bardzo delikatne w zależności od tego ile produktu nałożę.

Catrice the modern matt tutaj też rozczarowanie jasnych cieni prawie nie widać na powiece. Jedyny plus tej paletki w końcu znalazłam tu cień, który idealnie pasuje do moich brwi za to ją kocham 💓💓💓. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak założyć konto bankowe w UK?